Wielka szkoda, że mogło się to potoczyć inaczej… W roku 2006 dzielnie stawiał czoło Giennadijowi Gołowkinowi. Fiodor jest na fali wzrostu, twój tata już od dawna nie był. Tam było naprawdę dwa ciosy. Twój tata wygrał wtedy z niepokonanym Karlo Tabaghuą (12-0) i sięgnął po pas młodzieżowego mistrza IBF. Jestem o klasę wyżej i nigdy nie wchodził do ringu z taką osobą jak ja.
Zasady, długość walk oraz cele zawodników różnią się między boksem zawodowym a amatorskim.